Marek Wiśniewski
Poranne pomiary między 140 a 165 mg/dl
Brałem dwie tabletki dziennie, jedną do śniadania, drugą do kolacji. Przez pierwsze dwa tygodnie nie zapisywałem nic ciekawego. Od trzeciego tygodnia poranne pomiary przestały skakać — wcześniej różnica między dniami dochodziła do 27 mg/dl, teraz nie przekracza siedmiu. Dietę mam tę samą, więc to jedyna rzecz, która się zmieniła.